Przejdź do głównej zawartości

The Walking Dead S10E11

Emocje nie opadły, tak samo jak kurz po bitwie, który nadal będzie się unosić w powietrzu. Walka także trwa - jesteśmy wrzuceni w jej wir i tak właśnie mija kolejny odcinek serialu. Angela Kang robi dobrą robotę i także w tym epizodzie trzyma w napięciu do ostatniej sekundy.
Poprzednia odsłona gwarantowała rewelacyjne sceny walki wręcz, ujęcia były doskonałe i nim się obejrzysz pojawiają się napisy końcowe.

[SPOILER ALERT]

Wszyscy ze Wzgórza wiedzą o tym, co zaszło w jaskini. Życie toczy się niby normalnie, ale podświadomie każdy szykuje się do ostatecznych starć z liderką Szeptaczy. Pamiętacie spektakularną walkę Alphy i Daryla? To tylko, jak się okazuje, prolog do tego, co dzieje się w odcinku 11.
Skupia się on na Neganie, który dołączył do grona żywych odzianych w maski zombie, w pewnym sensie żałobie, którą przechodzą Miko i Kelly. Wydaje mi się, że to jeszcze bardziej zbliżyło je do siebie; Yumiko rozumie Kelly i odwrotnie. W każdym razie los Wzgórza nie ma się optymistycznie i bez względu na emocje, trzeba się przygotować do stanięcia w szeregu i stoczenia bitwy. Każdy obywatel zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji, przez co całość nabiera bardzo przygnębiającego wyrazu. Ogólnie jest jakoś tak mrocznie i niespokojnie.
Judith w tym odcinku przechodzi moje oczekiwania - to dziecko jest tak niesamowicie odważne i chętne to obrony miejsca, które mimo wszystko nie jest jej domem. Na czas podróży Michone, została razem z bratem na Wzgórzu. Początkowo pada rozporządzenie, by wszystkie dzieci wysłać do Alexandrii, lecz droga jest odcięta, za sprawą sami wiecie kogo. Te świrusy wiedzą jak wejść za skórę!
Eugene okazuje się wyjątkowo pomocny, chociaż osobiście nie lubię tego człowieka muszę to przyznać. Robi dobrą robotę przy generatorze prądu, ale nic nie może iść w stu procentach po myśli protagonistów. Lydia ostrzega, że jej matka nadchodzi, a po rozmowie z Carol raczej nie jest zachwycona i ja także. Nasza drużyna marzeń jest w komplecie, a relacje siwej i Ezekiela poprawiają się na chwilę. Co w sumie powinno cieszyć widzów, chociaż emocje, jakimi darzą się poszczególne postacie bywają naprawdę zawiłe i tak od kilku odcinków, przez co danym stosunkom się dopilnuje, bądź nie. Ja sama szczerze nie wiem, czy wolę Carol czy Connie z kusznikiem...
Generalnie przebijają się miłosne rozterki, co daje jakąś tam nadzieję na lepsze samopoczucie.
Umiejętności i silny charakter Kelly okazał się niezastąpiony! Ta dziewczyna jest wspaniała i mimo sytuacji radzi sobie świetnie, dając dużo od siebie.
Bitwa jest tym, co przyspiesza bicie serca i napina mięśnie. Początkowo wszystko przechyla się na stronę Wzgórza, idzie dobrze, zombie ścielą się gęsto i często. Pada generator, Szeptacze bombardują balonami z benzyną, a powstały pożar... smutno się robi. W końcu był to czyjś dom.
Muzyka świetnie dopełnia całość, jest klimatyczna. Szczególnie spodobał mi się moment, gdy Eugene śpiewał, a ukazane w tym samym czasie sceny były przygotowaniem do walki o wszystko, co cenne, ważne i jedyne. Fabularnie odcinek był nieco spokojniejszy, bardziej, jak wspominałam, skupiał się na emocjonalnej stronie. W moim odczuciu troszeczkę się dłużył, chociaż nic zdaje się nie zwalniać tempa.
Urzekła mnie scena, kiedy Judith oddała Darylowi jego ubranie z domalowanym skrzydłem. Podoba mi się, że mimo wszystko widzimy, jak dana postać się czuje i miło, że ułamek odcinka zaledwie skupia się tylko na niej. Dzięki temu apokalipsa wydaje się bardziej... ludzka? Że emocje są jak najbardziej okej?
Zakończenie jak zwykle chce zapewnić smaczka na kolejny odcinek, co akurat jest do przyjęcia.
Wola walki jest silna. Trzeba tylko zebrać się w sobie i grupie, by dopiąć swego.

Rose

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

S10E09 The Walking Dead

W poniedziałek, 24.02.20 swoją premierę miał dziewiąty odcinek dziesiątego sezonu The Walking Dead. Serialu samego w sobie przedstawiać nie trzeba, bo choć fabuła wciąż się kręci, głównym celem wciąż jest przetrwanie. W samym dziesiątym sezonie zdążyło wydarzyć się całkiem sporo rzeczy. Showrunnerką produkcji jest Angela Kang. [SPOILER ALERT] W tym odcinku wracamy do jaskini, gdzie utknęła grupka bohaterów. W potrzasku jest zatem Daryl, Carol, Jerry, Aaron, Magna, Connie oraz Kelly. Otoczeni przez hordę zombie, postawieni przed lękami twarzą w twarz muszę stawić czoła nowej sytuacji i znaleźć drugie wyjście jaskini. Pierwsze jest zablokowane przez Szeptaczy. Od pierwszych sekund czuć niesamowity, przytłaczający klimat. Niepewny jest każdy krok i zdawać by się mogło każdy oddech. Desperacka próba walki o przeżycie przekłada się na decyzje postaci. Nie ma się co dziwić - stres nierzadko podsuwa nietypowe rozwiązania. Do tego Carol i jej klaustrofobia skazują wszystkich na dodatkowy str...

Escape Room [2019]

Byliście kiedyś w Escape Roomie? Zasady są proste. Zostajecie zamknięci w pokoju na określony czas a Waszym celem jest znalezienie klucza, dzięki któremu ten pokój opuścicie. Proste, prawda? No okazuje się, że jednak nie. Twórcy horrorów dbają o to, by zwykłe rzeczy stały się naszym koszmarem. [SPOILER ALERT] Film o którym mowa to Escape Room z 2019 roku. Reżyserem jest Adam Robitel i wypada dobrze na tle ogółu, natomiast za scenariusz odpowiadają Maria Melnik oraz Bragi F. Schut. Pomysł wydaje się przeciętny i przejedzony, bo ilość produkcji o grupie znajomych wrzuconych w nieodpowiednie miejsce w nieodpowiednim czasie można porównać do Waszego numeru telefonu, o ile zaczyna się od dziewiątki. Fabuła nie jest zawiła, mimo pojawiania się różnych smaczków i ciekawostek. Przypadkowi ludzie spotykają się w tajemniczym pokoju, który przypomina poczekalnię w bogatych przychodniach. Dostali oni dziwny przedmiot-zagadkę, coś jak kostka Rubika. Sytuacja jest napięta, dziwna. Nikt nie przychodz...